jmm logo

Dlaczego warto kończyć to, co zaczęliśmy

Dlaczego warto kończyć to, co zaczęliśmy

Pamiętam kobietę, która pojawiła się na jednej z moich konferencji. Będąc tam, spotkała kilka pań, które opowiedziały jej historie swojego życia. Mówiły o przemocy, której doświadczyły w przeszłości, i o tym jak uwolniły się od bolesnych wspomnień. Ponieważ sama borykała się z wieloma problemami  na skutek starych zranień, rozmowy zrobiły na niej wielkie wrażenie. Pod koniec konferencji powiedziała mi, że wyciągnęła z nich wielką lekcję.

Mówiła: „Inne kobiety przy moim stoliku uwolniły się od swoich problemów, a ja wciąż musiałam rozprawiać się z trudnymi przeżyciami i właśnie teraz zdałam sobie sprawę, dlaczego tak było. Bóg kazał mi robić dokładnie to samo, co przykazał tamtym kobietom. Jedyna różnica polegała na tym, że one to zrobiły, a ja nie”.

Czy miałeś kiedykolwiek wrażenie, że Bóg chce, byś zajął się czymś, co robiłeś już kiedyś, lecz to porzuciłeś? Ja tak, i nie jest to szczególnie przyjemne uczucie. Kiedy znajdziemy się w takiej sytuacji, musimy chcieć cofnąć się do punktu wyjścia i stawić czoła rzeczywistości.

Innymi słowy: musimy kończyć to, co zaczęliśmy.

W Chrystusie możemy dobrze wykonać swoje zadanie

Jezus nie pojawił się po to, by pozostawić nas trochę wolnymi od grzechu. On umarł, abyśmy byli całkowicie wolni od niego. Podobnie, kiedy Bóg nas wzywa do zrobienia czegoś, nie chodzi Mu o to, byśmy wykonali zadanie tylko do połowy.

List do Rzymian 12:1 mówi nam: „A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej”.

W tym fragmencie Pawłowi chodzi o to, że rzeczą rozsądną jest, abyś ty czy ja poświęcił się wykonywaniu Bożej woli. Nie ma w tym nic radykalnego czy przesadzonego. Oto powód, dla którego jesteśmy na ziemi – mamy być latarniami Jego światła, mieniącymi się w mrocznym świecie. Tak więc musimy doprowadzić do końca to, do czego wezwał nas Pan.

Prawdą jest, że nigdy nie doświadczymy pełni radości i wolności, która znajduje się w Chrystusie, jeśli odmówimy wykonywania Bożej woli. O cokolwiek by Pan nas nie prosił, wiedz, że wszystko czyni dla naszego dobra, które zawsze leży Mu na sercu.

Być może w twoim życiu jest ktoś, komu musisz przebaczyć. Może musisz zacząć się prawidłowo odżywiać, albo lepiej zarządzać swoim czasem, zdolnościami i zasobami. Z drugiej strony, może w jakiejś dziedzinie życia zadowalasz się czymś niewielkim, podczas gdy Bóg chce, abyś sięgał po więcej, zgodnie z Jego planem. Mogłabym wymienić setki przykładów, ale wystarczy, jeśli powiem, że chodzi o to, abyśmy z Bożą pomocą byli zdolni do wykonywania zadań, które Pan nam wyznaczy. I musimy być pracowici w dążeniu do tego celu, z determinacją robiąc wszystko co konieczne, aby ostatecznie wydać obfity plon.

Dlaczego po prostu nie modlić się o cud?

Każdy z nas kocha cuda i składanie próśb do Boga, aby wykonał za nas całą pracę, jest kuszącą opcją, ale pozwól, że zdradzę ci sekret: dzięki cudom nie wzrośniesz. Przez lata nie mogłam tego zrozumieć. Nie mogłam pojąć, dlaczego to właśnie ja muszę harować, żeby ujrzeć jakiś przełom, podczas gdy Bóg mógłby to zrobić w oka mgnieniu. Ale Jego drogi są ponad naszymi drogami i wszystko, co robi Pan, ma swój cel!

Nie ma nic lepszego nad poczucie pokoju, prawości, radości i satysfakcji, kiedy wiesz, że skończyłeś wszystko, co Bóg polecił ci skończyć. Ta zapłata jest nieskończenie większa od jakiejkolwiek innej nagrody, jaką mógłbyś otrzymać. Sam proces dążenia do zwieńczenia dzieła może nieść ze sobą wiele nieprzyjemności, ale kiedy dobrniesz do mety, świadomość osiągnięcia celu, który Bóg umieścił w twoim sercu, przyniesie ci wiele satysfakcji. Gdy wykonasz swój ruch, będziesz mógł rozsiąść się wygodnie w fotelu, odprężyć i czekać na działanie Boga!

Nie ma nic lepszego nad poczucie pokoju, prawości, radości i satysfakcji, kiedy wiesz, że skończyłeś wszystko, co Bóg polecił ci skończyć.

Pragnę cię zachęcić, abyś podjął współpracę z Bogiem i wspólnie z Nim zajął się każdą niedokończoną sprawą w twoim życiu. Jeśli będziesz robił to, o co poprosił cię Bóg i do czego uzdolnił cię Swoją łaską, wówczas skończysz, co zacząłeś. To wprost niesłychane, jak szybko możesz doświadczyć wolności!

Artykuł pochodzi z serii wykładów Joyce, wydanych na płytach CD pod tytułem:  Why Do I Do the Things I Do? (Dlaczego robię to, co robię?)